Translate

31 grudnia 2016

Daktyle - mocarne słodycze

"Dawniej młoda panieneczka
Mile rzekła kochankowi:
Daj mi, luby, kanareczka.
A dziś każda swemu powie:
Jeśli nie chcesz mojej zguby,
Krokodyla daj mi, luby".

Aleksander Fredro


Za krokodyla podziękuję, rzekłabym raczej: "Jeśli nie chcesz mojej zguby, daktyle daj mi luby..." ;)
Wszak daktyle to mocarne słodycze! Są słodkie, więc doskonale zastępują wafelki, cukierki, czekoladki i inne "cuda", których pełno w sklepach. W odróżnieniu od tych ostatnich daktyle to źródło wielu witamin (A, C, B1, B2, PP) i mikroelementów (potas, żelazo, fosfor, magnez), to także duża porcja błonnika.

Jeśli kupujesz daktyle suszone, pamiętaj, aby były niesiarkowane. Jednak takie świeże (jak na zdjęciu) są najlepsze! Dużo cennych informacji o daktylach znajdziesz na stronie: http://najlepszedaktyle.pl/o-daktylach . Na zdrowie! :)


30 grudnia 2016

N jak niewyspanie

"N jak niewyspanie 
to groźny przeciwnik,
bo obniża sprawność twojego ciała, duszy i umysłu.
Możesz go pokonać tylko w jeden sposób:
Zadbaj o to, żeby spać tyle,
ile potrzebuje twój organizm.
Bez wymówek".

Beata Pawlikowska, "Jedz zdrowo i myśl pozytywnie"


Ja też mam z tym problem... Tyle rzeczy do zrobienia, a doba taka krótka ;) Ale sen to nasz sojusznik! Warto zatem zadbać o to, żeby było go tyle, ile potrzebujemy! Uczmy się od dzieci! One wiedzą, co dobre :) 






Zbliża się czas postanowień noworocznych, może zatem warto dopisać do swojej listy punkt "codziennie będę się wysypiać"? Co Ty na to? :) 

29 grudnia 2016

Ziołowy kisiel

Taki kisiel oczyszcza drogi oddechowe i wzmacnia oskrzela.

Przygotuj 50 g zmielonego owocu anyżu oraz 50 g zmielonego siemienia lnianego. Wymieszaj zioła, 2 łyżki (małym dzieciom łyżkę) zalej 1 szklanką wody, zagotuj, a następnie na małym ogniu ogrzewaj około 5 minut. Przecedź, do smaku możesz dodać kilka kropli soku z cytryny albo sok malinowy. Ciepły kisiel należy stosować kilka razy dziennie po 2-3 łyżki. 

Przepis pochodzi z książki Stefanii Korżawskiej "Wybrałam zdrowie dla dziecka".

28 grudnia 2016

Jak zrobić kisiel?

Instant karma? Nie u mnie. "(...) w proszku można, oprócz środków do prania, kupić już dziś prawie wszystko: galaretkę, kisiel, budyń, zupę, mieszanki przypraw do każdej potrawy z osobna, sosy, kawę. Produkty idealne na wyprawę w Himalaje. Sproszkowane, gotowe do zalania wodą i skonsumowania. Jak w wielu innych przypadkach tak i w tym, im bardziej coś jest gotowe do spożycia, tym bardziej okazuje się przetworzone i niezdrowe.
Geneza potraw gotowych, które należy jedynie podgrzać, wiąże się - podobnie jak wynalazek kawy rozpuszczalnej - z wojną. Aby żołnierze na froncie zdążyli się posilić między walkami, wymyślono dla nich gotowe puszkowane potrawy.
Galaretki, kisiele i budynie w proszku są dostępne w każdym wymarzonym kolorze i smaku". ["Zamień chemię na jedzenie", Julita Bator]

Od kilku lat, kiedy mam ochotę na kisiel, robię go sama. Półki sklepowe z kisielami w proszku omijam szerokim łukiem.


Żeby przygotować kisiel potrzebujesz:

- 100 ml soku,
- 1/2 litra wody,
- 2 płaskich łyżeczek mąki ziemniaczanej,
- słodu (według uznania: cukier nierafinowany, miód itd.).

1) Odlewasz niewielką ilość wody do kubka. Resztę wody mieszasz w garnku z sokiem, słodem i zagotowujesz.
2) Do gotującego się soku wlewasz mąkę ziemniaczaną rozrobioną w niewielkiej ilości zimnej wody.
3) Gotujesz przez chwilę, cały czas mieszając.

Instant karmie dziękujemy! Smacznego :)

27 grudnia 2016

Coś lekkiego po świętach?

Pomidory i mozzarella? Ale zaraz, zaraz... miało nie być nabiału! Zatem są pomidory, najlepsze, bo malinowe, a w mozzarellę wcieliła się... kalarepka :)
Do tego trochę przypraw i pyszne śniadanie gotowe. Polecam!




26 grudnia 2016

Biały cukier

"Jeśli czujesz, że opadasz z sił albo koniecznie potrzebujesz czegoś słodkiego, sięgnij po bakalie i orzechy. Są sto razy zdrowsze niż słodycze robione przemysłowo.

Poza tym, czy wiesz jak działa na twój organizm biały cukier?

Sztucznie zmusza twój mózg do produkowania serotoniny - czyli hormonu radości. Czy wiesz, co to oznacza w praktyce? To, że twój mózg przestaje produkować serotoninę w naturalny sposób. Wtedy wpadasz w depresję.

Biały cukier wywołuje wahania nastroju i wrzuca cię z euforii w rozpacz. A przecież nie o to chodzi.

Dlatego przestałam jeść przemysłowo produkowane słodycze i do niczego nie używam cukru.

Ale czasem zjadam suszonego daktyla albo figę. I orzechy, które są najlepszym źródłem magnezu".

Beata Pawlikowska, "Jedz zdrowo i myśl pozytywnie"